Cookies

24.10.2018

Ciasto kokosowo- migdałowe

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com
Jak nazwać to smaczne, kruche ciasto z kokosowo-migdałowym nadzieniem? Kokosanka? Kokosanki kojarzą mi się z kawałkami biszkoptu z procentami, oblanego ciemną polewą czekoladową i obtoczonego w wiórkach kokosowych. Dzisiejsze ciasto jest zupełnie inne, więc nie chcę nazwą wprowadzać was w błąd. Kokosek? To raczej wersja ciasta rafaello z dużą ilością delikatnego kremu. Umówmy się na zwykłą nazwę ,, ciasto kokosowo-migdałowe“, a jeśli wpadnie Wam coś pasującego do głowy, to proszę o podpowiedź .
Ciasto kokosowo-migdałowe bardzo dobrze nadaje sie do popołudniowej herbatki, kiedy na dworze szaleje wiatr i plucha, a w domu jest cieplutko, przytulnie i pachnie pieczonym ciastem. I czego jeszcze trzeba nam do szczęścia? Może dobrej książki?
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com


Ciasto kokosowo- migdałowe:

Składniki:

400 g mąki
100 g cukru
250 g masła
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia( 10 g)
2 jajka
ewentualnie skórka z połowy cytryny

Nadzienie:
130 g cukru
200 g mielonych migdałów
100 g wiorków kokosowych
3 łyżki rumu( lub ajerkoniak)
250 ml słodkiej śmietanki
* tłuszcz do wysmarowania foremki

Wykonanie:
1. Składniki na ciasto szybko zagnieść, ewentualnie dodać parę łyżek mąki.
2. Piekarnik nagrzać do temperatury 175 stopni. Foremkę o średnicy 26 cm wysmarować tłuszczem.
3. Około 2/ 3 ciasta rozwałkować, wyłożyć foremkę i utworzyć brzeżek.
4. Składniki na nadzienie wymieszać w misce i wyłożyć na ciasto. Wyrównać łyżką zamoczoną w wodzie. Pozostały kawałek ciasta rozwałkować i położyć na wierzch. Dla dekoracji wycięłam paseczki ciasta i ponacinałam je jak frędzelki i położyłam na cieście, ale oczywiście nie musicie tego robić. Ciasto piec w temperaturze 175 stopni 40- 45 minut. Po upieczeniu można posypac cukrem pudrem. Smacznego,
Edyta
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com
Zrodlo przepisu: chefkoch.de


18.10.2018

Szarlotka z orzechami włoskimi

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

Szarlotka z orzechami włoskimi to zdecydowanie jedno z najsmaczniejszych ciast, jakie ostatnio jadłam. Kruche, maślane ciasto, a w środku warstwa orzechów oraz duszonych jabłek z dodatkiem rumu i rodzynek. Mięciutkie, pachnące, bardzo dobre. W oryginalnym przepisie ciasto nazywa się ,, Orzechowo- jabłeczny tort z przepisu babci“ . W moim wykonaniu wyszło bardziej ciasto niż tort, dlatego zdecydowałam się zmienić nazwę. Ciasto wygląda może niepozornie, ale już po przełknięciu pierwszego kęsa pojawia się zaskoczenie. Mmm....to ciasto jest takie smaczne. I za każdym razem kiedy koło niego przechodzę, muszę odkroić sobie mały kawałeczek.
Szarlotkę z orzechami włoskimi podaję do niedzielnej kawy i z zainteresowaniem przygladam się gościom jak zareagują, czy ciasto też im tak posmakuje. Na początku dość obojętnie. Jakie masz ciasto? Kruche z jabłkami? Może być, ale dla mnie tylko mały kawałeczek. A po chwili zajadają z apetytem i proszą o dokładkę. Bardzo, bardzo polecam Wam dzisiejszą szarlotkę z orzechami włoskimi. Podaję przepis wiernie przetłumaczony z j.niemieckiego. Piekąc ciasto tym razem zmieniłam parę rzeczy. Dosypałam mielonych migdałów, ponieważ nie miałam dużo orzechów, wzięłam surowe jabłka i już ich nie dusiłam, oraz zrezygnowałam z rumu. Bardzo lubię takie przepisy, w których mamy bazę, ale sami możemy pozmieniać niektóre rzeczy, według naszych upodobań lub składników w domu. Polecam!

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

Szarlotka z orzechami włoskimi:


Składniki:

Ciasto:
300 g maki
200 g masła
100 g cukru pudru
2 żółtka
skórka z cytryny
1 paczuszka cukru wanilinowego

Warstwa orzechowa:
250 g orzechów włoskich mielonych
100 g cukru
20 g masła
90 g tartej bułki
1/8 l mleka( plus parę łyżek)
1 paczuszka cukru wanilinowego( lub jeśli mamy domowego z prawdziwą wanilia)
szczypta cynamonu
2 cl rumu

Warstwa jabłeczna:
750 g jabłek
60 g cukru

20 g masła

odrobinę soku z cytryny

łyżeczka cynamonu
2 cl rumu
50 g rodzynek

Wykonanie:
1. Składniki na ciasto zagnieść dość szybko, zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na 2 godziny.
2. Jabłka pociąć na płatki i poddusić w garnku z cukrem, rumem, masłem, sokiem z cytryny i cynamonem. Poddusić aż jabłka będą miękkie, odcedzić wodę, a na końcu dodać rodzynki. Odstawić, aby trochę ostygło.
3. Na masę orzechową: zagotować w garnku mleko, cukier waniliowy, cukier, cynamon, rum, masło. Następnie wsypać orzechy i bułkę tartą. Odstawić do wystygnięcia.
4. Ciasto wyjąć z lodówki i 3/ 4 rozwałkować. Wyłożyć foremkę o średnicy 26 cm i utworzyć brzeżek, ponakłuwać widelcem. Najpierw wyłożyć warstwę orzechową, a następnie warstwę jabłeczną. Resztę ciasta rozwałkować i przykryć jabłka. Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni 50-60 minut. Ciasto jest trochę pracochłonne, ale wysiłek naprawdę się opłaca. Smacznego!
Edyta
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com


Zrodlo przepisu: https://www.chefkoch.de

09.10.2018

Pierożki samosas

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

Pierożki samosas to trójkątne pierożki faszerowane warzywami i smażone na oleju. Bardzo popularne w Indiach i Pakistanie. Ciasto na samosas składa się z mąki, wody, tłuszczu i soli. Na nadzienie najlepiej nadają się resztki z obiadu: ziemniaki lub ryż z dodatkiem warzyw, ale można też dodać mielone mięso, kurczaka, jaja lub ser. Można też przygotować samosas ze słodkim nadzieniem. Dzisiejsze pierożki są w wersji beztłuszczowej, czyli pieczone w piekarniku, wegańskie z pysznym nadzieniem warzywnym. Ciasto przygotowałam z mąki z ciecierzycy. Zrobiłam większą porcję samosas i niestety skończyła mi się mąka, więc do rozwałkowywania musiałam użyć zwykłej maki pszennej. Normalnie pierożki są bardziej żółte. Jeśli chodzi o makę z ciecierzycy to przetestowałam różne mąki, które są na rynku i nam najlepiej smakuje mąka w opakowaniu z rysunkiem Hinduski, polecam. Pierożki można też zrobić ze zwykłej mąki. A do nadzienia zużyć resztki z obiadu i tak przygotować pyszną kolację. Jest to fajne danie na imieniny, imprezy studenckie, albo do zabrania ze sobą w podróż. Zapraszam!

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com


Pierożki samosas:


Składniki:

300 g mąki z ciecierzycy
szczypta soli
5 łyżek oleju lub ghee
120 ml wody
ewentualnie sezam do posypania
mąka do podsypania
woda do sklejania brzegów

Nadzienie:
3 duże ugotowane ziemniaki
100 g groszku świeżego lub mrożonego
1 cebula
2 łyżki oleju kokosowego
przyprawy: sól, kumin, curry, papryka, kolendra, ewentualnie gotowa przyprawa indyjska
można dodać świeże posiekane liście kolendry, zielona papryczkę, chili, to co kto lubi

Wykonanie:
1. Mąkę z ciecierzycy wsypać do miski dodać sól i wlać olej. Dolać wody i wymieszać na elastyczne ciasto. Miskę nakryć ściereczką i odstawić na pół godziny.
2. W tym czasie przygotować nadzienie. Ugotowane ziemniaki rozgnieść. Cebulę drobno posiekać i podsmażyć na oleju kokosowym. Jeśli lubicie można też wziąć czosnek. Wsypać przyprawę, chwilę posmażyć i dodać rozgniecione ziemniaki i groszek, zamieszać i chwilę podsmażyć. Odstawić aby chwilę ostygło, aby nie poparzyć sobie palców podczas lepienia pierożków.
3. Po 30 minutach ciasto na pierożki zagnieść jeszcze raz i zrobić z niego wałek. Wałek podzielić na równe kawałki, a każdy kawałek rozwałkować na mały placek. Z każdego placka zrobimy 2 pierożki. W tym celu każdy placek przekroić na pół i każdą połówke zwijać w stożek. Ostre brzegi sklejamy do siebie, zaokraglony brzeg to góra naszego pierożka. Gdy napełnimy go nadzieniem, wtedy sklejamy górę, czyli zaokrąglony brzeg. Aby brzegi lepiej się skleiły, przygotowujemy sobie kubeczek z wodą i smarujemy brzegi przed sklejeniem. Do faszerowania pierożków można użyć małej łyżeczki i ostrożnie napełniać pierożki, tak aby nie uszkodzić ciasta.
4. Gotowe pierożki kładziemy na foremkę wyłożoną papierem i możemy posypać sezamem. Pieczemy w nagrzanym piekarniku około 25-30 minut w temperaturze 180 stopni na złoty kolor. Pamiętajmy, że piekarniki są różne, niektóre pieką dłużej, najlepiej zaglądajmy do pierożków i gdy pięknie pachną i nabiorą złotego koloru są gotowe i można wyjąć je z pieca. Bardzo dobrze smakują z pikantnym chutney, dowolnym sosem lub ketczupem. Polecam :-)
Edyta
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com