Cookies

22 cze 2020

Królewskie ciasto bez masła i oleju

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/06/krolewskie-ciasto-bez-masa-i-oleju.html

Królewskie ciasto bez masła i oleju jest wyjątkowo smaczne. Cytrynowe, mięciutkie, pięknie pachnące. I nie ma w nim klasycznego tłuszczu, typu margaryna. Pewnie zastanawiasz się, jaki to tajemniczy składnik kryje się w przepisie? Już zdradzam sekrecik. Zamiast masełka jest...ser mascarpone. I już nie trzeba dodawać żadnego tłuszczu. A ciasto jest bardzo, bardzo smaczne. A dzisiaj urozmaiciłam je garścią sezonowych owoców. U mnie są to truskawki. Mogą to być też jagody, maliny lub jeśli lubisz porzeczka. A gdy wolisz,, czyste“ cytrynowe ciasta, zrezygnuj z dodatkowych owoców. Ciasto i tak jest bardzo smaczne. I co najważniejsze: błyskawiczne w przygotowaniu. Wystarczy 10 minut, żeby wymieszać składniki i gotowe. A jeszcze foremka do pieczenia. U mnie jest to zwykła keksówka. Wiadomo, im większa, tym niższe ciasto. Pięknie też wygląda ciasto upieczone w formie z kominem. Prawie jak królewska korona...To co, pieczemy?

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/06/krolewskie-ciasto-bez-masa-i-oleju.html


Królewskie ciasto bez masła i oleju:

Składniki:

250 g mascarpone
200 g cukru
3 jajka
250 g mąki
0, 5 paczuszki proszku do pieczenia= 8 g
sok z jednej cytryny 
ewentualnie garść truskawek


Wykonanie:

1. Truskawki umyć, usunąć szypułki i delikatnie osuszyć. Mascarpone utrzeć z cukrem. Jajka rozdzielić. Żółtka dodać do serka i wymieszać. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i dodać do serka. Dodać sok z cytryny. Krótko wymieszać. Białka ubić na pianę i delikatnie wymieszać z masą. Wsypać truskawki. 
2. Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 180 stopni 45 minut, do suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, przestudzić. Przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem lub udekorować świeżymi owocami. 
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/06/krolewskie-ciasto-bez-masa-i-oleju.html

Smacznego i miłego tygodnia 
Edyta

4 maj 2020

Ziemniaczana rolada z piekarnika


http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/05/ziemniaczana-rolada-z-piekarnika.html
Ziemniaczana rolada z piekarnika idealnie smakuje z sałatą, duszonymi warzywami, wegańską pieczenią. A nawet z bigosem. Można przygotować ja z każdym nadzieniem: szpinakowym, pieczarkowym, mięsnym. Ja bardzo lubię ziemniaczane rolady z warzywami z mrożonek. A moja mama przepada za mielonym mięsem, tak więc każdy znajdzie swój ulubiony smak kartoflanej rolady. A dzisiaj przepis z mojej ulubionej rubryki, czyli jak wykorzystać resztki. Resztki, czyli ugotowane ziemniaki z obiadu i warzywa, które powoli więdną. W każdej lodówce znajdziemy parę smętnych marchewek, cebulkę, ząbek czosnku. Luksusem będą pieczarki lub garść jarmużu. Ewentualnie trochę żółtego sera. Roladę robimy z tłuczonych ziemniaków, a nadzienie z dowolnych warzyw, na które akurat mamy chęć. Wiadomo, im mniej składników, tym bardziej monotonne nadzienie. Można wtedy pomóc sobie ziołami i przyprawami. Doprawić masę na ostro, dodać czosnek dla ostrzejszej nutki, albo wrzucić podsmażoną cebulkę. Przypomina mi się mój kolega Behsad, który zaprosił nas na parapetówkę i ugotował musakę. I pamiętam jak energicznie podkreślał: tylko nie dawaj za dużo marchewki. Marchewka zabija smak. Nie wiem jak Ty, ale ja w pełni się z nim zgadzam. Może marchewka nie zabija smaku, ale go neutralizuje. Ale oczywiście są ludzie, którzy uwielbiają marchewkę. Więc przyrzadź nadzienie takie jakie lubisz Ty i Twoja rodzina najbardziej. Ja dodatkowo posypałam tartym serem po warzywach. Niestety po wyjęciu z piekarnika pięknie zwinięta rolada rozeszła się trochę na boki. I gdzieś pogubiły się kolorowe słoje. Za to smakowo byla bomba. Szczególnie posypana czarnuszką i świeżą papryką. Ziemniaczana rolada najlepsza jest na gorąco. Ale można ją podać na zimno, pociętą w plastry. Roladę można też podać polaną dowolnym sosem. Pyszna jest też następnego dnia, podmażona na rumiano na masełku :)
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/05/ziemniaczana-rolada-z-piekarnika.html


Ziemniaczana rolada z piekarnika:

Składniki:

500 g ziemniaków
1 jajko
2 żółtka
sól, pieprz, gałka muszkatałowa
1 kopiasta łyżka masla
4 czubate łyżki maki + mąka do podsypania
ewentualnie: czarnuszka do posypania i świeża, pokrojona papryka, świeże zioła

Nadzienie:
1 cebula np.czerwona
1 ząbek czosnku
1- 2 łyżki oleju
1- 2 łyżki wody
1 marchewka
1 papryka
np. garść jarmużu, pieczarek, drobno posiekanych ziół, szpinaku. rodzynek, orzechów, kawałek selera
dodatkowo: przyprawy
100 g żółtego, tartego sera

Wykonanie:
1. Ziemniaki ugotować, odcedzić i ubić dokładnie na puree. Dodać sól, pieprz i odrobinę gałki muszkatałowej. Dodać masło i mąkę i wymieszać. Jeśli masa jest za luźna można dodać więcej maki.
2. Cebulę i czosnek obrać i drobno pokroić. Poddusić na 1- 2 łyżkach oleju. Marchewkę obrać i pokroić w kostkę. Z papryki wyciąć gniazdo nasienne i pokroić ją w drobną kostkę. Marchew i paprykę dodać do cebuli, chwilę podsmażyć. Dodać wodę i poddusić przez chwilę, żeby warzywa nie były zbyt twarde. Można wrzucić garść pociętego jarmużu, pieczarek. Ważne jest, żeby woda odparowała. Na koniec posypać przyprawami i posiekanymi ziołami. Ostudzić.
3. Na powierzchni podsypanej mąką rozwałkować masę na prostokąt o grubości 1, 5 cm. Warzywną masę wyłożyć na prostokąt, pozostawiając odstęp od brzegów. Ewentualnie posypać tartym serem. Roladę zwinąć od dłuższego boku. Przełożyć na blachę do pieczenia i posypać czarnuszką. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 30 minut. 
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/05/ziemniaczana-rolada-z-piekarnika.html

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/05/ziemniaczana-rolada-z-piekarnika.html

Życzę Ci pięknego, majowego tygodnia :) 
Edyta

11 kwi 2020

Slodkie pardule z Sardynii


http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/04/slodkie-pardule-z-sardynii.html
Dzisiaj zapraszam na slodkie pardule z Sardynii. Dolci sardi, czyli bardzo popularne sardynskie ciasteczka wielkanocne. I oczywiscie skladam Wszystkim Najserdeczniejsze Zyczenia Wielkanocne. Zycze Wam zdrowych, pogodnych i spokojnych Swiat. Duzo odpoczynku, radosci i smacznych dan na wielkanocnym stole. A przy okazji dziekuje Wszystkim, ktorzy mnie wspieraja, odwiedzaja bloga i dodaja otuchy. Szczegolnie teraz, gdy w mamy takie niespokojne mysli. To dzieki Wam Kochani mam motywacje, zeby przygotowywac smakolyki i dzielic sie przepisami. Dziekuje serdecznie.
Pardulas znane rowniez jako casadinas lub formagelle, to slodki wypiek z kruchego ciasta z nadzieniem z sera. Dawniej pieczony na Wielkanoc i serwowany w Niedziele Wielkanocna, teraz popularny przez caly rok. 
Jak to z przepisami bywa, chociaz podstawowe skladniki na pardule wszedzie sa te same, to sa roznice regionalne. Na poludniu dostaniemy pardulas z szafranem. Gdzie indziej z rodzynkami lub polane miodem. A na polnocy Sardynii zamiast ricotty do nadzienia dodaje sie owczy ser. 
A dodatkowo upieczone pardulas mozna posypac kolorowymi cukierkami lub cukrem pudrem. Ale nie jest to konieczne. Pardule nawet bez ozdob sa bardzo smaczne. Nawet nastepnego dnia.
U mnie przepis jest tez lekko zmieniony. Zamiast smalcu uzylam masla. A ser na nadzienie to zwykly ser z wiaderka. 
Na poczatku mozecie miec problemy z formowaniem ksztaltu. Ale naprawde jak zrobicie 3-4 pardule, to juz bedzie wiadomo, jak je robic. Ja tak sie rozochocilam, ze zabraklo juz ciasta, a ciagle mialam chec lepic, bo wychodzily coraz ladniejsze. 
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/04/slodkie-pardule-z-sardynii.html


Slodkie pardule z Sardynii:

Skladniki:

Ciasto:
400 g maki kukurydzianej, albo zwyklej, albo pol na pol
50 g smalcu( u mnie maslo)
szczypta soli
100- 120 ml wody, letniej mniej lub wiecej to zalezy jaka maka

Nadzienie:
500 g sera ricotta, u mnie ser z wiaderka
3 jajka 150 g cukru
2 lyzki maki
1 lyzeczka proszku do pieczenia
starta skorka z jednej cytryny
dodatkowo kolorowe cukierki do posypki


Wykonanie:

Make zagniesc z maslem, sola i woda. Uformowac kule, zainac w sciereczke i zostawic na pol godziny, zeby ciasto odpoczelo.
2. Przygotowac nadzienie. Ricotte odcedzic na sitku. Dodac jajka, cukier i utrzec, zeby nie bylo grudek. Nastepnie wsypac make, proszek do pieczenia i starta skorke z cytryny. Wymieszac.
3. Ciasto rozwalkowac dosc cienko i wycinac kolka o srednicy 8 cm. Lyzeczka klasc na srodek nadzienie. A nastepnie przyszczypac brzeg palcami 6- 8 razy, tak aby powstala mala gwiazdka. U mnie jest to 6 uszczypniec. Najpierw 2 na przeciw siebie. Potem po dwa na bokach.
4. Gotowe pardulas klasc na foremke wylozona papierem do pieczenia. Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni okolo 30 minut, az sie przyrumienia. Po upieczeniu mozna pardulas posypac kolorowymi cukierkami, cukrem pudrem lub polac plynnym miodem.
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/04/slodkie-pardule-z-sardynii.html

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/04/slodkie-pardule-z-sardynii.html



Wesolego Alleluja!
Edyta

5 kwi 2020

Małpi chlebek z ziarnami

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/04/mapi-chlebek-z-ziarnami.html
Wspaniały małpi chlebek z ziarnami i posiekanymi ziołami. Pachnący drożdżami, mięciutki i przepyszny. Upieczony w formie z kominem. Idealny na śniadanie, jako dodatek na grilla lub każdą rodzinną uroczystość. Kochani wiem, wiem jak sytuacja wygląda, ale chyba nie łudzicie się, że w końcu wszystko wróci do normalności? I nadrobimy zaległości. I w imprezach, i w spacerach. Cierpliwości. A teraz na poprawę humoru polecam upiec drożdżowy odrywany chlebek. 
Małpi chlebek nie tylko imponująco wygląda. Każda bułeczka ma inny smak. A zadecydowały o tym dodatki, które akurat mamy w domu. Mogą to być płatki owsiane, sezam, słonecznik, mak, drobno posiekane orzechy, siemie lniane, co tam lubicie, albo znajdziecie.
Moje szafki powoli świecą pustkami, a bardzo chciałam, żeby bułeczki były kolorowe. I znalazłam coś bardzo smacznego w zamrażalniku. Trzykolorową paprykę, którą po rozmrożeniu drobno pokroiłam i obtoczyłam w niej bułeczki. Nie spodziewałam się, że bułki z papryką będą takie smaczne. Chyba najlepsze, ze wszystkich. Polecam gorąco :)
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/04/mapi-chlebek-z-ziarnami.html

Małpi chlebek z ziarnami:
Składniki:
100 ml mleka, nie za zimnego
1 łyżeczka cukru
1 paczuszka suchych drożdży lub 20 g świeżych
100 ml wody ciepłej
2 łyżki oleju słonecznikowego+ olej do obtoczenia bułeczek
500 g mąki pszennej
szczypta soli
1 jajko
dodatkowo: mąka do podsypania
tłuszcz do foremki
po 1 łyżeczce dowolnych ziarenek lub drobno krojonych ziół: płatki owsiane, sezam, mak, orzechy, czarnuszka, pietruszka, szczypiorek, papryka

Wykonanie:
1. Do miski wlać mleko o letniej temperaturze i wsypać łyżeczkę cukru. Wsypać paczuszkę drożdży( lub wkruszyć świeże). Posypać mąką i zostawić pod nakryciem na 10- 15 minut. 
2. Wlać ciepłą wodę, nie za gorącą. Dodać 2 łyżki oleju. Wsypać mąkę, sól i dodać jedno jajko. Ciasto dobrze zagnieść i zostawić w ciepłym miejscu, aż podwoi objętość.
3. Formę z kominem nasmarować tłuszczem. Przygotować miseczki z ziarenkami, w których obtoczymy bułeczki. Do jednej miseczki wlać olej.
4. Wyrośnięte ciasto jeszcze raz zagnieść i podzielić na 20 kawałków. Z każdego kawałka uformować kulkę. Kulkę zanurzyć w oleju i obtoczyć w ziarenkach lub ziołach. Kłaść do foremki najlepiej różnymi kolorami obok siebie. Nakryć folią spożywczą i zostawić jeszcze na 20- 30 minut, żeby bułeczki podrosły.
5. Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni 30- 40 minut. Chwilę ostudzić, następnie foremkę obrócić i wyjąć bułeczki. Podawać z ziołowym masłem

Rada dla szczególnych łasuchów: Przed wstawieniem do pieca, bułeczki można posypać tartym serem.
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/04/mapi-chlebek-z-ziarnami.html

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/04/mapi-chlebek-z-ziarnami.html
Czas mija bardzo przyjemnie, gdy zajmiemy się pieczeniem takich kolorowych bułeczek. I kto by sobie tam zawracał głowę wiosną za oknem. A co dopiero spacerami na zimnym powietrzu i w ponurym lesie ;)
Wasza Edyta 

20 mar 2020

Zygzakowa rolada

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/zygzakowa-rolada.html
Zygzakowa rolada to idealny wypiek na obecną sytuację. Mięciutka, pachnąca, wilgotna, smakiem przypomina drożdżowe wypieki. Podaję przepis dla wszystkich, którzy nie kupili drożdży, a mają chęć na pyszny makowiec. Choć ciasto wygląda na pracochłonne, wcale tak nie jest. Makowa rolada jest bez drożdży. Na cieście twarogowo-olejowym, łatwym i szybkim do zrobienia. Oczywiście pod warunkiem, że mamy jakiś nabiał w domu: kremowy serek, twaróg, ser z wiaderka. Serek na ciasto powinien mieć kremową konsystencję. Na zwykłe ciastka wystarczy go dobrze rozgnieść widelcem. Na roladę proponuję dobrze zmielić przez maszynkę lub wziąć serek z wiaderka. 
Ciasto twarogowe jest naprawdę łatwe. Składniki mieszamy i gotowe. Dla pewności można połaczyć je po kolei tak jak w opisie niżej. Na masę biorę mak z puszki i mieszam go ze śmietaną. Oczywiście możecie przygotować tradycyjną masę makową tak jak na świąteczne makowce. 
Ciasto zwijamy jak roladę i pieczmy w keksówce. Można je też zawinąć w papier do pieczenia i upiec na blaszce. Dodatkowym efektem jest dekoracyjny zygzak nacięty ostrym nożykiem. Takie wzorek bardzo ciekawie wygląda i ciasto inaczej smakuje. Zapraszam :)
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/zygzakowa-rolada.html

Zygzakowa rolada:
Składniki:
150 g sera z wiaderka
80 g cukru
1 łyżka cukru waniliowego
1 jajko
szczypta soli
300 g mąki
6 łyżek oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
ewentualnie:
2- 4 łyżki mleka

Nadzienie:
200 g mielonego maku( u mnie gotowa masa z puszki)
100 g śmietany
dodatkowo:
1 żółtko
1 łyżka mleka

Wykonanie:
1. Serek wymieszać z cukrem i cukrem waniliowym. Dodać jajko i szczyptę soli. Ubić trzepaczką na gładką masę. 
2. Powoli wlać olej, ciągle mieszajac. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Dodać połowę do ciasta i zagnieść. Następnie wsypać resztę maki. Ewentualnie można wlać 2- 4 łyżki mleka. Ciasto powinno być miękkie, ale nie może być za rzadkie. Zagnieść ciasto w kulę i odłożyć na 15 minut w pokojowej temperaturze, żeby odpoczęło. 
3. Masę makową wymieszać ze śmietaną. Prostokatną foremkę wyłożyć papierem do pieczenia.
4. Ciasto rozwałkować na prostokąt 35X 40 cm. Masę makową nałożyć na ciasto, zostawiając trochę wolnego miejsca przy brzegu. Zwinąć jak roladę, a końce podłożyć pod spód. Włożyć do prostokątnej foremki. 
5. Żółtko zmieszać z mlekiem i posmarować roladę. Ostrym nożykiem naciąć z wierzchu wzorek zygzak na głębokość około 0, 5 centymetra.
6. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temperaturze 180 stopni około 35-40 minut. Ostudzic w foremce i podawać :)
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/zygzakowa-rolada.html

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/zygzakowa-rolada.html

Z powyższego przepisu można upiec smaczne ciastka. Rozwałkować ciasto na stolnicy podsypanej mąką i wycinać foremką różne kształty: zajączki, serca, dinozaury. Ktoś widział filmik hiszpańskiej policji na twitterze, o dinozaurze na ulicy? Jestem w podobnym nastroju, a Wy?

Trzymajcie się, wytrzymamy :)
Edyta





16 mar 2020

Kruche ciasteczka bez foremek

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/kruche-ciasteczka-bez-foremek.html
Nudzimy się? Nudzimy. Nawet bardzo. Mieszkanie wysprzątane, pranie zrobione. Czym jeszcze można by tu się zająć? Najlepiej coś upiec. Szybko, łatwo i smacznie: ciasteczka
Jak upiec jakieś ładne ciasteczka bez kupowania kolejnych foremek? Mam dla Was pomysł. Te akcesoria każdy ma w domu i nie jest to żadna reklama. Wystarczy kieliszek i...metalowa kratka do krojenia warzyw lub jajek. Taka jak na sałatkę jarzynową. Sprawdziłam i oficjalnie takie kółko z metalowymi drucikami nazywa się krajalnica do warzyw. Już chyba wiecie o jaka kratkę chodzi. Przy pomocy takiego zwykłego przyrządu zrobimy bardzo fajny wzorek waflowy. Ciasteczka możecie przygotować z dowolnego kruchego ciasta. Kieliszkiem wyciąć kółka i metalową kratką odcisnąć wzór. Gotowe. Możecie też skorzystać z mojego przepisu. Niżej podaję przepis na kruche ciasto z którego upiekłam ciasteczka. Proste składniki, które zawsze są w domu i ciastka do kawy gotowe. Smakują bardzo dobrze, są maślane, pachnące i chrupiące. Ciekawe jakie Wam wyjdą ciasteczka. No to jak? Już się nie nudzimy?
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/kruche-ciasteczka-bez-foremek.html



Kruche ciasteczka bez foremek:

Składniki:

150 g mąki
70 g cukru
70 g masła
1 jajko
szczypta soli

Wszystkie składniki zagnieść. Ciasta nie trzeba długo wyrabiać, tylko tak, aby wszystko się połączyło. Zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na pół godziny. Stolnicę lekko podsypać mąką, ciasto rozwałkowac. Jeśli ciasto jest bardzo gliniaste można dodać odrobinę mąki, tak żeby dobrze się wałkowalo. Kieliszkiem wykrajać kółka. A następnie przykładać krajacz do warzyw i odciskać wzorek. Którą stroną? Najlepiej wypróbować obie. Sami zobaczycie jak jest Wam wygodniej. Ja bezpośrednio przykładam kratkę do ciasta, czyli płaską stroną do ciastka. I cisnę dość mocno, żeby wyszedł ładny wzorek, jak wafelek. Ciasteczka przełożyć na foremkę wyłożona papierem do pieczenia i piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni okolo 12-15 minut.
Smacznego!
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/kruche-ciasteczka-bez-foremek.html

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/kruche-ciasteczka-bez-foremek.html

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/kruche-ciasteczka-bez-foremek.html


A jakby się Wam dalej nudziło, to proponuję kolejne wypieki z wzorkiem. Trochę z innej bajki, no ale o tym już następnym razem :)
Wasza Edyta 

13 mar 2020

Włoskie babeczki Soffioni abruzzesi


http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/woskie-babeczki-soffioni-abruzzesi.html

Zapraszam na przepyszne włoskie babeczki Soffioni abruzzesi. Kruche ciasto i nadzienie z serka ricotta z lekką cytrynową nutą to idealny wypiek na Wielkanoc. Serowe babeczki pięknie wyglądają w koszyczku. Można je podać do świątecznej kawy. A jak znam życie, u nas pojdą już na śniadaniu. Te malutkie serniczki na kruchym cieście tak kuszą, że musiałam je upiec dużo wcześniej. Kto by wytrzymał aż do Wielkanocy. Teraz w tym stresującym czasie wszystkie postanowienia wydają się szczególnie trudne do dotrzymania. Ale pewnie to tylko takie moje wymówki. Piekę ciasto za ciastem, piję kawę jak smok i kupuję cukier paczkami, jakby miało go jutro zabraknąć. To ciekawe, jakie mamy upodobania smakowe. Jedni kupują kaszę, chociaż normalnie przez cały rok nawet jej nie tkną. Inni makaron lub chińskie zupki. 
Co ja jeszcze kupuję oprócz cukru? Czerwoną fasolę. Dla mnie jest to produkt numero uno. Z fasoli można zrobić wszystkie sałatki, dodać do ryżu, upiec ciasto lub ciasteczka. Albo zjeść całą puszkę naraz jak cukierki. Jeśli nie wiecie jakie zrobić zapasy, polecam czerwoną fasolę.
Dodatkowo białą fasolę, czerwoną soczewicę, albo najlepiej wszystkie jej rodzaje, chociaż czerwoną najszybciej się gotuje. Dodatkowo suchary, wodę kokosową, olej i mąkę. I na wszelki wypadek wodę mineralną. I można zostać w domu na 2 tygodnie. Ale tak na serio, czy naprawdę? 
I chociaż miałam pisać tylko o włoskich babeczkach schodzę z tematu. Dolce-vita-in-my-kitchen to blog kulinarny i ja chcę Was smacznie nakarmić, podzielić się przepisami i poprawić nastrój. 
Więc jakie to były babeczki i skąd taka nazwa? Soffioni Abruzzesi w tlumaczeniu z włoskiego to dmuchawce z Abruzji. Delikatne, puszyste, mięciutkie, ale bardzo kruche. Ciekawe, czy Wam też skojarzą się te mini serniczki z delikatnymi roślinkami?
Polecam upiec i spróbować. Niżej podaję przepis, u mnie z małymi zmianami. Nie miałam serka ricotta, więc wzięłam zwykły ser z wiaderka, taki jak na sernik. Jeśli weźmiecie serek ricotta, być może trzeba go będzie odcedzić na sitku. Do ciasta dodajemy prawdziwej oliwy, u mnie jest to olej słonecznikowy.
Jak przeliczyć 50 g oliwy na łyżki? Wyszperałam, że 1 łyżka stołowa oliwy to 10 g. Czyli musimy wziąć 5 łyżek oliwy. Ciasto jest dość zwarte i trudno się wałkuje. Proponuję od razu rozejrzeć się za jakimś silnym, muskularnym ramieniem. Jeśli ramienia nie ma, trzeba się będzie trochę wysilić. Ale może akurat tak mi się tylko wydało :) 
I jeszcze wskazówka dotycząca wyglądu babeczek. Można je upiec w zwykłej foremce na 12 muffinów. Ja wzięłam pojedyncze, blaszane foremki. Surowe ciasto kroimy na kwadraty. Warto jest użyć do tego radełka do ciasta. Falowane brzeżki wyglądają wyjątkowo ładnie. Bardzo polecam :) 
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/woskie-babeczki-soffioni-abruzzesi.html


Włoskie babeczki Soffioni abruzzesi:

na 12 babeczek
Składniki:

Ciasto:

300 g mąki
80 g cukru
2 jajka
50 g oliwy= 5 łyżek
sól

Nadzienie:

3 jajka
100 g cukru
0, 5 łyżeczki cukru waniliowego
400 g serka ricotta lub serka z wiaderka
0, 5 łyżeczki startej skorki cytrynowej
tłuszcz do foremek
mąka do posypania foremki

Wykonanie:

1. Mąkę, cukier, jajka, oliwę i sól wsypać do miski i zagnieść na gładkie ciasto. Najlepiej najpierw mikserem na grubą kruszonkę, a następnie ręcznie na stolnicy na gładkie ciasto. Zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na godzinę. 
2. Przygotować foremkę na muffiny lub pojedyncze foremki na babeczki. Wysmarować tłuszczem i lekko posypać mąką. Nadmiar mąki strzepnąć. 
3. Jajka rozdzielić. Żółtka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym. Dodać serek i startą skórkę cytrynową. Białka ubić na pianę i ostroznie dodać do masy.
4. Ciasto wyjąć z lodówki. Rozwałkować na stolnicy posypanej mąką. Podzielić na 12 kwadratów 10 cm. Włożyć ciasto do formy na muffiny, tak aby utworzyć koszyczki. Na środek kłaść nadzienie i lekko nakryć rogami ciasta. Nie trzeba nakrywać całego sera, tylko lekko przykryć po bokach. Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni około 30 minut. Przed podaniem można Soffioni abruzzesi posypać cukrem pudrem.
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/woskie-babeczki-soffioni-abruzzesi.html

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com/2020/03/woskie-babeczki-soffioni-abruzzesi.html


Włoskie pyszności smakują najlepiej w miejscu ich pochodzenia. Życzę nam wszystkich, abyśmy mogli spróbować ich właśnie tam, we Włoszech. I żeby cała ta tragedia, która rozdziera nam serca, jak najszybciej się zakończyła. Jesteśmy z Wami! 
Bella Italia :*
Edyta