Cookies

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

21 lut 2026

Wegańskie kotlety z buraka i czerwonej fasoli

 

Wegańskie kotlety z buraka i czerwonej fasoli na talerz obok widok krajobrazu okolice Lenno Zamek

Wegańskie kotlety z buraka i czerwonej fasoli to doskonała alternatywa dla tradycyjnych dań mięsnych oraz świetny pomysł na pożywny obiad lub bazę do roślinnych burgerów. Dzięki dodatkowi mąki z ciecierzycy oraz aromatycznej asafoetidy kotlety są nie tylko zwarte i sycące, ale także lekkostrawne i pełne roślinnego białka. Pieczone w piekarniku stają się chrupiące z zewnątrz i delikatne w środku. Oczywiście, jeśli wolisz, możesz usmażyć je na patelni, jednak wersja z piekarnika pozwala zaoszczędzić sporo czasu i pracy. Pamiętaj tylko, aby do obierania oraz tarcia buraków koniecznie założyć rękawiczki – w przeciwnym razie skóra dłoni zabarwi się na intensywny, różowy kolor.

Masa na buraczane burgery z fasola, obok surowe uformowane burgery.

Sekretem wyjątkowego smaku tego dania są odpowiednio dobrane dodatki.Do wegańskich kotletów z buraka i fasoli idealnie pasują przyprawy, które podkreślają ich ziemisty, słodkawy charakter lub nadają im wyrazistego aromatu, takie jak majeranek, kumin czy papryka. Warto jednak zachować umiar w ich doborze. Ponieważ w przepisie używamy asafoetidy, która zastępuje czosnek i cebulę, unikam dodawania innych bardzo intensywnych mieszanek (np. curry), aby nie stłumić jej charakterystycznego smaku.

Asafoetida, znana również jako asafetyda, to niezwykła przyprawa, która w kuchni roślinnej stanowi niezastąpiony zamiennik cebuli i czosnku. Bardzo lubię dodawać ją do wszystkich potraw warzywnych, ponieważ stają się wtedy dużo smaczniejsze – to prawdziwy roślinny wzmacniacz smaku. Choć surowa ma bardzo intensywny, wręcz kontrowersyjny zapach, pod wpływem temperatury zmienia się on w szlachetny, wytrawny aromat przypominający smażoną cebulkę. Jest ona szczególnie ceniona w kuchni indyjskiej nie tylko za walory smakowe, ale i właściwości prozdrowotne – działa przeciwzapalnie i znacząco poprawia trawienie roślin strączkowych, takich jak użyta w przepisie fasola.

Upieczone kotlety z buraka na talerzu, obok czerwona fasola rozgniatana widelcem.

Przepis na wegańskie kotlety z buraka i czerwonej fasoli:

Składniki:

2 buraki 

1 puszka czerwonej fasoli 

1–2 łyżki mąki z ciecierzycy

2 łyżki oleju 

1 łyżeczka musztardy

szczypta Asafoetidy

sól i przyprawy do smaku

Wykonanie:

Ugotowane i obrane ze skórki buraki zetrzyj na grubych oczkach, a fasolę odcedź, opłucz i bardzo dokładnie rozgnieć widelcem. Wymieszaj starte warzywa, dodaj musztardę, asafoetidę, sól oraz przyprawy, a następnie wsyp mąkę z ciecierzycy i połącz wszystko w jednolitą masę. Do całości dodaj olej i odstaw na pół godziny, aby składniki dobrze się przegryzły. Po tym czasie krótko wymieszaj masę, uformuj kotleciki i połóż je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni przez 35–40 minut, pamiętając, że dokładny czas zależy od grubości kotletów. Po upływie połowy tego czasu obróć je na drugą stronę, aby równomiernie się opiekły i stały się chrupiące z obu stron.

kawalek pnia drzewa z mchem i sniegiem po prawej kotlety z buraka na talerzu.

Po lewej mieszanka przypraw curry, papryka, kminek, obok  surowe korlety z buraka.

Na koniec warto zadać sobie pytanie, które zawsze podkreślała Irena Gumowska: „Czy wiesz, co jesz?”. Wybierając te domowe, roślinne kotlety, masz pewność, że karmisz swój organizm tym, co najlepsze – naturalnymi składnikami i pełnią wartości odżywczych. Smacznego! Edyta

15 lut 2023

Marchewkowe kotlety lepsze niż fast food

marchewkowe-kotlety-lepsze-niz-fast-food

Twoje dziecko nie lubi warzyw? Kręci nosem na widok marchewki? Moja pierwsza myśl: to jeszcze nie jadło moich marchewkowych kotletów lepszych niż fast food. Soczyste, z chrupiącą skórką, tanie i smaczne. Zupelnie nie wyczuwasz w nich marchewki. Sama przepadam za warzywami, ale gotowana marchew chyba nikogo nie pociąga. A takie smażone kotleciki warzywne są naprawdę lepsze niż burgery ze znanej sieci restauracji. 
I niektórzy nie wierzą, że nie ma w nich grama mięsa. 

Na blogu znajdziesz więcej propozycji na bezmięsny obiad. Kotlety z kapusty, cukinii, kaszy jaglanej, jarmużu, kalafiora i brokułów. Można je podać z ryżem, ziemniakami, dowolnym sosem i salata. Lub z dowolnym warzywnym daniem jednogarnkowym.
Kotleciki mają bardzo ciekawy smak. I chociaż sama przepadam za intensywnymi smakami, do kotletów z marchewką nie daję zbyt wiele przypraw. Szczegolnie dzieci preferują łagodne smaki. Uważajmy na ostrą paprykę, kurkumę albo curry. Nie przesadzajmy tutaj z dodatkami. Lepsze bywa wrogiem dobrego. 

Przepis na kotlety marchewkowe:

Składniki:
700 g surowej marchewki
dobra szczyta soli( pól łyżeczki)
0, 5 łyżeczki cukru
3- 4 łyżki kaszy manny
1 jajko
1- 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
bułka tarta do panierki
olej do smażenia

Wykonanie:
1. Marchewkę umyć, obrać, odciąć końcówki i ugotować w całości, aż marchewka zmięknie.
Czas gotowania zależy od marchewki. Czasami jest do 20 minut, czasem dłużej. Jak tylko marchew będzie miękka, odcedzić i ostudzić. 
2. Ugotowaną marchewkę zetrzeć na tarce o dowolnych oczkach. Doprawić sola i cukrem. Można też dodać inne przyprawy typu curry, mieloną paprykę lub kminek.
3. Do masy marchewkowej wbić jajko i dodać gęstą, kwaśną śmietanę. Zostawić na 10- 15 minut.
4. Dłońmi zamoczonymi w zimnej wodzie formować owalne kotleciki. Każdy kotlecik obtoczyć dokładnie w tartej bułce i smażyć na rozgrzanym oleju z obu stron. Podawać z ziemniakami posypanymi koperkiem, zieloną sałatą, sosem z jogurtu lub tzatzikami. 
obiad-bez-miesa-kotlety

warzywne-kotlety-marchewka

Do marchewkowych kotlecików bardzo pasuje cukinia po koreańsku. I własnie zorientowałam się, że przepisu nie ma jeszcze na blogu. Może spróbuj chutney z jablek. A przepis na sałatkę z cukinii podam już w następnym wpisie. Luty, co prawda nie jest miesiącem na przetwory. Za to będzie jak znalazł na lato :)

Pozdrawiam,

Edyta

10 lis 2022

Sałatka z cukinią inspirowana Y. Ottolenghi

przepis-na-salatke-z-cukinia-wg-ottolenghi

W ostatnim poście obiecałam Wam dania z przepisów Yotama Ottolenghiego. A dzisiejsza sałatka z cukinią, fasolką, mozzarellą i czosnkowymi grzankami, podana na ciepło jest jedynie inspirowana Y. Ottolenghi. Nie trzymałam się wiernie przepisu, bo jak zwykle lubię puścić wodze fantazji...kulinarnej!

Zrezygnowałam z octu z czerwonego wina. Długi makaron zastąpiłam fasolką szparagową. Dla szybszego uczucia sytości dodałam czosnkowe grzaneczki. A dla oka oraz cudownego aromatu dałam gotowy krem balsamiczny o zapachu pomarańczy. Kochani, tak wiem, że chemia, ale jaka smaczna. I jak mówi mój daleki sąsiad: proszę pani, cóż dzisiaj nie jest chemią!

Taką smaczną, sycącą sałatkę można podać na obiad lub późną kolację i z powodzeniem zastąpi pełnowartościowy posiłek. Chociaż znam osoby, które podają ją z ryżem i kieliszkiem czerwonego wina!


smaczna-salatka-na-obiad


Sałatka z cukinią inspirowana przepisem wg Ottolenghi:

Składniki:
250 g fasoli szparagowej( makaron u Y. O.)
250 ml rosołku lub wody do ugotowania fasolki
3 średnie cukinie
sól, przyprawy
olej do smażenia
1 łyż. octu z czerwonego wina( u mnie bez)
200 g mozzarelli

Na grzanki z czosnkiem:
2 kromki chleba
1- 2 ząbki czosnku
2 EL olej
dodatkowo:szczypiorek
ewentualnie krem balsamiczny o smaku pomarańczowym, gotowy produkt
zioła: tymianek, cząber

Wykonanie:
1. Fasolkę umyć, obciąć koncówki. Ugotować na wodzie lub rosołku do miękkości ok. 15 minut. Tak jak lubicie.
2. Cukinie pokroić w plastry. Posypać solą i przyprawami. Podsmażyć na oleju na rumiano. Wyjąć z patelni i na chwilę położyć na papierowy ręczniczek.
3. Ugotowaną fasolkę i usmażoną cukinię ułożyć dekoracyjnie na półmisku. Mozzarellę lekko rozerwać widelcem i udekorować sałatkę. Całość posypać ziołami, siekanym szczypiorem, grzankami z czosnkiem i polać kremem balsamicznym.
grzanki-z-czosnkiem-przepis


Grzanki z czosnkiem:

Chleb pokroić w kostkę dowolnej wielkości. Czosnek przepuścić przez praskę lub drobno posiekać. Olej rozgrzać na patelni. Wrzucić kostki chleba i czosnek i dowolnie podrumienić.

Do sałatki można podać pesto z bazylii:

50 g świeżej bazylii
15 g świeżej pietruszki
20 g oliwy
Bazylię i pietruszkę zmiksować blenderem lub utrzeć dobrze w moździerzu. Dalej miksując, dodawać stopniowo oliwę. Gotowym pesto polać sałatkę. 

dania-warzywne-cukinia

Nie wiem Kochani, ale wydaje mi się, że przepisy Y. O. mają narkotyczny wpływ. Tym razem nie śnił mi się sam kucharz, tylko czarna jadowita żmija z czerwonym paskiem na grzbiecie. Zwijała się przy ścianie pod wejściowymi schodami i gdy chciałam się jej dokładnie przyjrzeć, błyskawicznie podpełzła i mnie ukąsiła. Nie poczułam bólu, tylko takie mroczne, ciężkie uczucie rezygnacji. 

Pozostają dwa wyjscia. Albo zrezygnuję z późnych, ciężkich kolacji. Albo udam się do psychoanalityka, żeby rozszyfrował te jesienne, depresyjne koszmary. Trzymajcie się ciepło i pozostańmy na pozytywie, do następnego razu :)
Edyta

6 paź 2020

Kotleciki z cukinii

kotleciki-z-cukinii

 Cudowne, chrupiące kotleciki z cukinii, które można usmażyć na patelni lub upiec w piekarniku. Kolejny szybki i prosty przepis na obiad lub ciepłą kolację. Składniki mieszamy, formujemy kotleciki dowolnego kształtu i smażymy. Podajemy z ulubionym sosem i sałatką.

przepis-na-kotlety-z-cukinii

Kotleciki z cukinii:

Składniki:

1 mała cebula

1- 2 ząbki czosnku

500 g cukinii

2 jajka

100 g tartej bułki

100 g żółtego sera, tartego

0, 5 łyżeczki proszku do pieczenia

3- 4 łyżki mąki

sól, pieprz

ewentualnie bulka lub mąka do panierowania

olej do smażenia


Wykonanie:

1. Cebulę i czosnek obrać i drobno posiekać. 

2. Cukinie zetrzeć na grubej tarce. Posolić i ewentualnie odsączyć nadmiar wody.

3. Dodać dwa jajka, tartą bułkę i żółty ser. Wsypać mąkę i proszek do pieczenia. Doprawić do smaku. 

4. Formować małe, okrągłe kotleciki. Jeśli masa jest zbyt rzadka, dodać trochę mąki, bułki tartej albo kaszy manny. Można też nadziać kotleciki kawałkami sera.
5. Smażyć na goracym tłuszczu z obu stron na złoty kolor.

Podawać z ulubionym sosem np. tzaziki

przepisy-z-cukinii

wegetarianskie-kotlety-z-cukinii

przepisy-bezmiesne-kotlety

cukinia-przepis-na-kotlety

dania-z-cukinia

ulubiony-przepis-z-cukinii

najlepsze-przepisy-z-cukinii

Inne przepisy z cukinii znajdziesz tutaj :)

 Smacznego!

Edyta

17 paź 2019

Gęsta zupa warzywna z dynią i jarmużem

Gęsta zupa warzywna z dynią i jarmużem, własnoręcznie ugotowana w domu to dla mnie prawdziwy soul food. Przepyszna, pachnąca zupka idealna na obiad lub kolację na ciepło. Chociaż taką zupę można jeść o każdej porze dnia.
Nazywam to danie zupą, a jest to właściwie taki gęsty, wegetariański Eintopf, czyli danie jednogarnkowe. Dzisiaj w wersji wykwintnej, z dodatkiem dyni hokkaido, ale w podobny sposób gotuję wszystkie zupy na gęsto. Zmieniają się tylko warzywa, w zależności od zawartości lodówki. Niezmienna jest baza. Tłuszcz: przeważnie olej kokosowy, czasami olej roślinny. Lub jedno i drugie. Następnie cebula i czosnek. Czasem z dodatkiem posiekanego imbiru. I potem idą przyprawy. Wszystko razem podsmażyć. I wrzucamy warzywa. Najpierw te twarde, korzeniowe. Czyli przeważnie marchewkę, seler. Dodam, że marchewka najlepiej smakuje nam obrana na wiórka, ale to jest oczywiście kwestia smaku. Czasami dodaję jednego ziemniaka, bardzo drobno pokrojonego albo buraczka. Chwilę dusimy i zalewamy wodą lub warzywnym bulionem. Można wrzucić jeszcze ziele maggi lub majeranek. I dodajemy pozostałe warzywa, według upodobania. Na koniec można dodać coś bardziej treściwego jak ugotowaną fasolę lub czerwoną soczewicę, która jest bardzo szybko się ugotuje. Gdy zupka zacznie bulgotać, wyłączam ogień i wszystko dochodzi jeszcze pod pokrywką. Zupka tak pięknie pachnie, że każdy poczuje się głodny.




Gęsta zupa warzywna z dynią i jarmużem:

Składniki:

400 g dyni hokkaido
2 szalotki lub 1 cebula
1 ząbek czosnku
1 marchewka
6- 7 gałązek jarmużu
1 łyżka oleju kokosowego
przyprawy: gorczyca w ziarenkach, kminek rzymski, szczypta kurkumy, curry
1 słoik ciecierzycy
sól, pieprz
ok. 1 l bulionu warzywnego lub wody

Wykonanie:

1. Dynię hokkaido dobrze umyć, pestki odrzucić. Pokroić w kostkę razem ze skórką. Cebulę i czosnek obrać i drobno pokroić. Marchewkę obrać i pokroić w kostkę. Jarmuż umyć, osuszyć i pokroić w paski.
2. Olej kokosowy rozpuścić w rondlu z grubym dnem. Wrzucić ziarenka gorczycy i chwilę podsmażyć, aż zaczną lekko pękać. Dodać resztę przypraw. Krótko podsmażyć i wrzucić czosnek i cebulę. Chwilę podsmażyć, a następnie wrzucić pokrojoną dynię i marchewkę. Podsmażyć i zalać bulionem warzywnym. Nakryć pokrywką i pogotować około 10 minut.
3. Następnie dodać jarmuż i pogotować, aż warzywa będą miękkie ok. 10 do 20 minut. Ciecierzycę odsączyć z zalewy i dodać do gotowanych warzyw. Tylko zagotować i doprawić do smaku.
Podawać z ryżem lub chlebkiem naan.








A jeśli chodzi o szczególne przyprawy, to zdecydowanie polecam Asafetydę. Najlepsza w żółtym pudełeczku z rysunkiem Hinduski( bez reklamy). Pozdrawiam cieplutko,
Edyta 



22 lip 2019

Kolumbijskie placki arepas

Arepas-placki popularne takze na Wyspach Kanaryjskich


Hola,
zapraszam na kolumbijskie placki arepas z serem. Chrupiące, pożywne, najsmaczniejsze na gorąco. A nadzienie z mozzarelli tak przyjemnie się ciągnie. Arepas można upiec w piekarniku lub usmażyć na głębokim tłuszczu. Albo na zwykłej patelni. A co to są arepas?
Arepas to okrągłe placki z mąki kukurydzianej, popularne w Kolumbii, Wenezueli, Panamie. Podawane prawie do wszystkich posiłków zamiast chleba. Najpopularniejszy przepis wenezuelski na arepas to Reina Pepiada na cześć wenezuelskiej Miss Świata. Jego nadzienie to awokado, kurczak i majonez. Arepas spróbujemy także na Wyspach Kanaryjskich, a to za sprawą powracających emigrantów z Wenezueli.
Tradycyjnie arepas przygotowuje się z ziaren kukurydzy. Najpierw ziarna są namaczane w wodzie, następnie godzinami gotowane i dopiero wtedy mielone. Aby skrócić długi czas przygotowania, dzisiaj arepas przygotowuje się ze specjalnych gatunków mąki kukurydzianej. Z reguły jest to mąka wcześniej podgotowana, często biała mąka kukurydziana bez karotenów, przez co jest neutralna w smaku. A placuszki wychodzą jasne, prawie białe. Nie jest to więc polenta, mąka kukurydziana lub kaszka, które dostaniemy we wszystkich sklepach. Idealna mąka na arepas to Harina( mąka) Pan. I bez takiej maki nigdy nie wyjdą nam prawdziwe arepas. Mąkę Pan można kupić w sklepach z azjatycką żywnością lub w internecie. Dla informacji, Harina Pan nie jest w 100 % mąka bezglutenowa. Mąki Pan nie kupiłam z braku czasu. Postanowiłam więc zrobić eksperyment i usmażyć arepas po polsku, czyli ze zwykłej mąki kukurydzianej. Na pewno nie są to prawdziwe arepas. Bardziej kukurydziane placuszki. Ale są bardzo smaczne, rumiane, mięciutkie. Najlepiej smakują na gorąco i wtedy szybko znikają. Przepyszne z dodatkiem pomidora, awokado i salaty.
A jak poznać, że arepas jest usmażony?Wyjąć z patelni i popukać palcem. Jeśli wdaje pusty odgłos, jest gotowy. Placki są bardzo gorące, ale podobno można się przyzwyczaić. Przepisy mam dwa: pierwszy podstawowy na tradycyjne arepas. Drugi na serowe arepas z nadzieniem z mozzarelli.

Kolumbijskie placki arepas:


Przepis podstawowy:

2 filiżanki mąki kukurydzianej
2 filiżanki ciepłej wody
0,5 łyżeczki soli
olej do smażenia

Wykonanie:

1. Mąkę wsypać do wody i dodać sól Zagnieść na jednorodne ciasto, tak długo, aż ciasto nie będzie kleić się do miski. Lepiej najpierw wlać trochę mniej wody i dopiero powoli dodawać. Odstawić na 15 minut, żeby ciasto zgęstniało i wtedy ewentualnie dodać jeszcze trochę wody.
2. Uformować wałeczek o średnicy ok. 12 cm. Jeśli jego brzegi kruszą się i rwą, to znak, że w cieście jest za mało wody. Kroić na plasterki o grubości około centymetra. Formować owalne placki i smażyć na rozgrzanym tłuszczu z obu stron. Placki nie powinny być za ciemne. Usmażony placek zdjąć z patelni, naciąć na środku i napełnić nadzieniem np. serem.

Arepas z serem:

Składniki:

150 ml wody
150 ml mleka
szczypta soli
300 g mąki kukurydzianej
1 łyżka brązowego cukru
3 łyżki masła
50 g serka typu filadelfia
100 tartej mozzarelli
tłuszcz do smażenia

Wykonanie:
1. Wodę zmieszać z mlekiem. Dodać sól, makę i cukier. Ciasto wymieszać i odstawić na 15 minut.
2. Masło rozpuścić, chwilę ostudzić i dodać do ciasta razem z serkiem.
3. Formować małe kulki, zrobić otworek i napełniać tartą mozzarellą. Zakleić otworek ciastem i lekko przypłaszczyć na kształt placka. Smażyć na gorącym tłuszczu z obu stron około 5 minut.
Podawać z ostrą salsą, sałatą albo sosem jogurtowym.












Hasta luego,
Edyta





2 kwi 2019

Jaglane kotleciki z miętą

Jaglane kotleciki z miętą były tak smaczne, że muszę się z Wami natychmiast podzielić przepisem.
Można zrobić je na obiad, kolacje, podać z sosem jogurtowo-miętowym lub pomidorowym. Zajadać bez zbędnych dodatków, za to z dużą ilością surówki. Na zimno, na ciepło, są pyszne.
Pomysł na kotleciki jaglane przyszedł spontanicznie. Bardzo lubię warzywne kotleciki. Na blogu były już kulki z jarmużu i białej kapusty
Zaczęło się od ugotowania kaszy. Stwierdziłam, że za rzadko gości w mojej kuchni i z rozmachu ugotowałam 6 woreczków kaszy. Jak gotować, to tyle, żeby było co zjeść. Ale bez obaw, nie wszystko poszło na kotleciki. Z czterech woreczków upiekłam jaglane ciasto. Przepisem chętnie się z Wami podzielę w następnym poście. Dwa woreczki kaszy przeznaczyłam na obiad. Jakoś nie mogę się przełamać do gotowania w foliowych workach i wolę kaszę sypaną. Ciekawe, czy też tak macie? Chociaż czasami trzeba brać to, co akurat jest.
Jak ugotować kaszę? Potrafi pewnie każdy. Moja rada: na szklankę kaszy bierzemy 2,5-3 szklanek wody. I gotujemy przynajmniej 5 minut niż w przepisie na opakowaniu. Chyba nie ma nic gorszego niż surowa, niedogotowana kasza. Ja lubię mięciutką i kleistą. Taka kasza świetnie nadaje się i do deserów i do dań obiadowych. Pozostaje ją tylko dobrze doprawić i gotowe. Dzisiaj naszym głownym bohaterem jest mięta. Drobno posiekana bardzo wzbogaca smak jaglanych kotlecików. I jest bardzo pyszna w jogurtowym sosie. Czujesz miętę?

Jaglane kotleciki z miętą:

Składniki:

200 g kaszy jaglanej( suchej)
1-2 łyżeczki oleju kokosowego
ząbek czosnku
1 szalotka
1 marchewka
kawałek selera ( wielkości pudełka od zapałek)
malutki kawałek świeżej kapusty
ok. 100 ml bulionu warzywnego
2 jajka
olej do smażenia
bułka tarta
ulubione przyprawy: sól, pieprz, curry, majeranek, kumin lub/i kminek, papryka
garść mięty świeżej lub suszonej

Na sos:

3 gałązki swieżej mięty
150 jogurtu naturalnego
50 g słodkiej śmietany
2 ząbki czosnku
2 łyżki dobrej oliwy
sól, pieprz

Wykonanie:
1. Kaszę jaglaną dobrze wypłukać i ugotować według przepisu na opakowaniu.
2. Olej kokosowy, czosnek i cebulkę wrzucić do rondla i chwilę poddusić. Marchewkę umyć, obrać, a następnie obrać na wstążki przy pomocy obieraczki. Jeśli wstążki są za długie, pociąć na krótkie kawałki. Wrzucić do garnka i podddusić z czosnkiem i cebulą.
3. Selera obrać, umyć i bardzo drobno pokroić. Dodać do marchewki. Zamieszać i razem podusić przez chwilę. Mały kawałek kapusty drobno poszatkować. Wrzucić do rondla, zamieszać, sekundę poddusić i zalać bulionem warzywnym. Wsypać ulubione przyprawy. Pogotować około 15 minut, aż warzywa zmiękną, ale nie powinny być rozgotowane.
4. Kaszę jaglaną przełożyć do miski, dodać warzywa i dwa jajka. Świeżą miętę drobno posiekać i dodać do kaszy, dobrze wymieszać.
5. Formować małe owalne kotleciki i obtaczać w bułce tartej. Smażyć na rozgrzanym oleju na złoto.
Najlepiej smakują z dipem jogurtowo-miętowym.

Sos mietowo-jogurtowy:
1. Jogurt wymieszać ze śmietaną, dodać rozciśnięty czosnak. Dodać oliwę i wymieszać. Miętę drobno posiekać i dodać do jogurtu. Doprawić do smaku solą i pieprzem.






Przepis na jaglane kotleciki z miętą bierze udział w czwartej edycji miętowej akcji kulinarnej, ktorą na Durszlaku ogłosiła Angela. Zapraszam Was do przyłączenia się do tej fajnej zabawy.
Wasza Edyta