17 mar 2016

Ciasto,, Żądło pszczoły" prosto z Andernach.

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de
Ciasto ,, Żądło pszczoły“ Edyta Guhl.
Witajcie Kochani, postanowiłam wyjechać na Święta do Polski i bardzo się z tego cieszę, ale nie chcę zostawić Was bez nowego przepisu. Na naszym świątecznym stole na pewno pojawi się babka, sernik i obowiązkowo bułki z jabłkami, które może nie bardzo pasują do Wielkanocy, ale tak bardzo mi posmakowały, że muszę poczęstować dalszą i bliższą rodzinę. Prawdopodobnie upiekę też tort z ajerkoniakiem i później podam Wam przepis. A już dzisiaj zapraszam na pyszne ciasto znane pod nazwą,, Bienenstich“, czyli ,, Użądlenie pszczoły“. Skąd wzięła się ta wdzięczna nazwa? Nie jest to całkiem jasne. Prawdopodobnie wymyślono ją już przed 500 laty, kiedy to zaistniał konflikt pomiędzy dwoma miastami na Renem: Linz i Andernach. Cesarz odebrał miastu Linz kontrolę celną statków na Renie, najważniejsze źródło dopływu pieniędzy, a przekazał ją miastu Andernach. Doprowadziło to mieszkanców Linz do wściekłości i postanowili się zemścić. Ogólnie wiadomo było, że Andernachczycy imprezują do późna w nocy i długo odsypiają na swoich słomianych workach, wiadomo jak to nad Renem, gdzie wino jest smaczne, a powietrze zdrowe. Atak na miasto miał się odbyć o świcie, kiedy jeszcze wszyscy spali. Legenda opowiada, że dwóch pomocników piekarza Franz i Theodor, którzy właśnie skończyli pieczenie chleba, nabrało chęci na coś słodkiego. Wdrapali się na mury miejskie, gdzie nocni strażnicy stawiali ule( dosłownie kosze z pszczołami) i chcieli podebrać trochę miodu, gdy pod bramą miejska usłyszeli uzbrojonych napastników. Rezolutni chłopcy złapali za kosze i rzucili je na atakujących ratując miasto. W nagrodę upieczono specjalnie dla nich przepyszne ciasto- żądło pszczoły i jeszcze długo świętowano, chwaląc dzielny wyczyn piekarzyków i ich zasługę dla miasta. I ja tam byłam miód i wino piłam, a co zostało, to Wam dziś przyniosłam :-)

Ciasto,, Żądło pszczoły" prosto z Andernach:


Składniki:

na ciasto drożdżowe:

250 ml mleka
60 g masła albo margaryny
500 g mąki
1 jajo
1 paczuszka drożdży suchych
50 g cukru
szczypta soli

polewa:

50 g masła
5 łyżek cukru
100 g slodkiej śmietany
4 łyżki miodu
300 g migdałów w płatkach

krem:

1 budyń o smaku waniliowym
2 łyżki cukru
500 ml mleka
250 g miękkiego masła
2 łyżki miodu

Przygotowanie:

1. Mleko podgrzać w garnuszku, dodać masło lub margarynę i rozpuścić. Mąkę wsypać do miski i wymieszać z suchymi drożdżami, dodać cukier, jajko i sól i delikatnie wymieszać, a poźniej włączyć mikser na najwyższe obroty i przez 5 minut ucierać. Ciasto nakryć i zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.
2. Foremkę wymiarach 30 na 40 wysmarować tłuszczem, piekarnik nagrzać na 180 stopni ( termoobieg na 200).
3. Ciasto podsypać mąką, zagnieść i rozwałkować. Przełożyć na blaszkę, ponakłuwać widelcem i zostawić na około pół godziny, żeby jeszcze urosło.
4. Polewa: masło, cukier, śmietanę i miód zagotować w małym garnuszku, dodać płatki migdałów, już nie gotować. Chwilę ostudzić i równomiernie rozprowadzić po cieście. Włożyć do piekarnika i piec 20 minut. Ciasto ostudzić i dopiero wyjąć z foremki.
5. Krem: budyń zrobić według przepisu na opakowaniu, przełożyć folią spożywczą tak, aby ściśle przylegała do budyniu i ostudzić.

6. Miękkie masło utrzeć, dodawać łyżką na przemian miód i budyń, ciągle ucierając. Ciasto przeciąć na pół. Najłatwiej będzie przeciąć je z góry na dwie połówki, a później w poprzek. Rozsmarować krem na dolnych połówkach i przykryć blatami z polewą( tymi z płatkami migdałowymi). Ciasto pociąć na kawałki. Życzę smacznego :-)

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de
Ciasto ,, Żądło pszczoły“ prosto z Andernach.

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de
Smaczne ciasto z kremem i miodowo- migdałową skorupką.

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de
Drożdżowe inaczej. Edyta Guhl.

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de
Przepisy na ciasta. Edyta Guhl.

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de
Smaczne drożdżowe ciasto z kremem.

8 komentarzy:

  1. Kochana, bardzo lubię to ciasto, chociaż nigdy sama nie piekłam , zawsze kupywaliśmy albo w piekarni, albo mrożone (Coppenrath & Weise) ;)
    Mówisz, że taka legenda? A Ja zawsze myślałam, że to ze względu na posmak miodu w kremie taka nazwa... Dziękuję za przepis, jestem pewna że w najbliższej przyszłości go wykorzystam...
    Baw się dobrze w PL, pozostaje mi Ci tylko więc życzyć, Wesołego Alleluja! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubie takie stare legendy zwiazane z roznymi przepisami, pobudzaja wyobraznie...Pozdrawiam i zycze Wesolego Alleluja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda smakowicie :) I sama otoczka cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Edytko, czy mogłabym skatalogować ten przepis na moim blogu- katalogu Lokalne smakołyki http://lokalnesmakolyki.blogspot.it/ (Katalog przepisów kulinarnych miast, wsi i wiosek z Polski i całego świata od A do Z)? Wygląda baaardzo smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie, bardzo sie ciesze. Przepraszam, ze dopiero teraz sie odzywam, wlasnie wracam z urlopu:-)

      Usuń
  5. to ciasto jest bez jajek

    OdpowiedzUsuń