Z mroźnej Finlandii wracamy do słonecznej Hiszpanii – nie wiem jak Ty, ale ja mam już dosyć tych mrozów i przeszywającego wiatru. Potrzebuję słońca i optymizmu, a to dają mi te małe ciasteczka Campurrianas. Pyszne, kruche ciastka z zaledwie kilku składników: cukru, masła, mąki, proszku do pieczenia, jajka i mielonych migdałów.
Campurrianas pochodzą z regionu Valle de Campoo w Kantabrii na północy Hiszpanii – gdzieś pomiędzy Krajem Basków, Asturią i Kastylią-León. Stolicą tego regionu jest Santander, które wielu z nas kojarzy tylko z bankiem. Chociaż to nie Santander słynie ze słodkich campurrianas, a Reinosa – małe miasteczko oddalone o około dwie godziny jazdy samochodem. Sama nazwa ciasteczek pochodzi od Campoo, określenia mieszkańców tego regionu.
Te chrupiące ciasteczka można oczywiście kupić w supermarkecie, ale o ileż lepiej smakują takie domowe, świeżo upieczone. Są przecież bardzo łatwe! Z podanych składników upiekłam dwie blaszki. Na pierwszą przygotowałam tradycyjne kuleczki, ale później poniosła mnie fantazja: uformowałam wałeczek i pokroiłam go na kawałki. Tak jest dużo szybciej!
Pamiętaj, że te kultowe ciasteczka od najpopularniejszej w Hiszpanii marki Cuétarana najlepiej smakują po szybkim zamoczeniu w mleku– to absolutny hiszpański klasyk śniadaniowy.
Przepis na domowe Campurrianas
Składniki (na ok. 40-50 sztuk):
150 g miękkiego masła
150 g cukru
1 jajko
szczypta soli
450 g mąki pszennej
1 opakowanie proszku do pieczenia
75 g mielonych migdałów
Przygotowanie:
Masło utrzyj z cukrem na kremową masę, dodaj jajko i połącz.
Dodaj przesianą mąkę z proszkiem, sól oraz migdały. Zagnieć ciasto.
Schłodź w lodówce przez 30 minut.
Formuj kulki (lub tnij wałeczek), lekko spłaszcz.
Piecz w 200°C przez 15 minut na złoty kolor.
Liczba sztuk: ok. 40–50 ciasteczek
Czas przygotowania: 15 min + 30 min chłodzenia
Czas pieczenia: 15 min
Chrupię ciasteczka i powtarzam hiszpańskie słówka: ojos, joyas, ojeras, orejas...! I kto powiedział, że hiszpański jest łatwy? ¡Hasta luego! Edyta




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz