Cookies

10 mar 2026

Smażone mleko z Kraju Basków

Po lewej ulica w Hiszpanii, a po prawej derer- kawalki panierowanego leche frita, deseru.

Smażone mleko (Leche Frita) – deser rodem z północnej Hiszpanii. Podobno wywodzi się z Kraju Basków. Niegdyś podawany głównie w okresie Wielkanocy, obecnie stanowi stały punkt menu w całej Hiszpanii bez względu na porę roku. Słodka, budyniowa masa mleczna zamknięta w chrupiącej panierce – to właśnie sekret Leche Frita.

Ten smakołyk Hiszpanie jedzą już na śniadanie. Deser najlepiej smakuje jeszcze ciepły, gdy wnętrze jest miękkie i parujące. Polany słodkim, skondensowanym mlekiem lub waniliowym sosem w towarzystwie świeżych jagód – brzmi nieźle, prawda? Marzenie każdego łasucha.

Ciekawostka: Baskowie słyną z niezwykłego podejścia do jedzenia – zamiast zwykłych barów mają Sociedades Gastronómicas, czyli prywatne kluby kulinarne, w których członkowie spotykają się, by wspólnie gotować i biesiadować. Choć Leche Frita znajdziesz w całej Hiszpanii, to właśnie w baskijskich domach przywiązuje się największą wagę do jakości mleka; musi być ono tłuste i świeże, aby deser był idealnie kremowy.

A na co warto zwrócić uwagę przy przygotowywaniu smażonego mleka?

Budyniowa masa musi być całkowicie zimna i sztywna przed krojeniem. Jeśli spróbujesz smażyć zbyt miękki budyń, kostki rozpadną się na patelni. Najlepiej zostawić masę w lodówce na całą noc.

Bardzo ważna jest temperatura smażenia: olej powinien być dobrze rozgrzany. Smażenie musi trwać krótko – tylko do zrumienienia skórki. Jeśli będziesz smażyć za długo, wnętrze stanie się zbyt rzadkie i przebije się przez panierkę.

Trzeba dokładnie panierować. Upewnij się, że każda kostka jest szczelnie pokryta mąką i jajkiem. To ta „skorupka” trzyma kremowy środek w ryzach. Podczas aromatyzowania mleka polecam odrobinę cierpliwości. Mleko z cynamonem i skórkami cytrusów warto podgrzewać powoli. Dzięki temu deser zyska głęboki, tradycyjny aromat i nie przypalimy spodu garnka – co zdarza się najlepszym kucharkom! W końcu w Hiszpanii mówi się, że kto nigdy nie przypalił mleka, ten nigdy tak naprawdę nie zaczął gotować.

Po lewej zdjecie kamiennej studni z woda w upalny dzien w Hiszpanii, po prawej der smazone mleko.

Surowe kawalki budyniu na talerzu i rozbite jajko do panierki po lewej, a po prawej usmazone mleko, der z Hiszpanii.

Smażone mleko (Leche Frita) – tradycyjny hiszpański deser:

Składniki:
750 ml mleka (podzielone na 600 ml do gotowania i 150 ml do rozpuszczenia skrobi)
80 g cukru
80 g skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
1 laska cynamonu
skórka z 1 otartej cytryny lub pomarańczy

Panierka:
mąka pszenna do obtoczenia (około 80-100 g)
2 jajka
olej roślinny do głębokiego smażenia

Posypka:
80 g cukru
1 łyżeczka mielonego cynamonu

Wykonanie:

1. Część mleka wlać do garnka i dodać do niego laskę cynamonu oraz skórkę z cytryny lub pomarańczy. Podgrzewać całość na małym ogniu, uważając, żeby mleko nie wykipiało, a gdy nabierze aromatu, wyjąć przyprawy.

2. Pozostałe mleko dokładnie wymieszać z cukrem i skrobią. Następnie wlać je do gorącego mleka w garnku i gotować na małym ogniu, cały czas intensywnie mieszając, aż masa stanie się bardzo gęsta i lśniąca.

3. Gotową masę wlać do foremki (najlepiej o wymiarach ok. 20 x 20 cm) wyłożonej folią spożywczą, tak aby uzyskać wysokość ok. 2 cm. Wierzch również przykryć folią, dociskając ją do masy, i odstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

4. Stężałą masę wyjąć z formy i pokroić na równe kwadraty o boku około 4–5 cm. Każdy kawałek obtoczyć najpierw w mące, a następnie w roztrzepanych jajkach. Smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor z każdej strony. Na koniec jeszcze ciepłe kostki obtoczyć w mieszance cukru oraz mielonego cynamonu.

Ulica w Castrojeritz, Hiszpania. Szlak Camino.

Po lewej kawalki smazonego mleka na talerzu, po prawej dlugie cienie poranne na tle Hontanas w Hiszpanii.
Dlugie cienie o poranku w Hontanas( Camino frances).

Po lewej pole slonecznikowe, jeden slonecznik ma napis LOVE,

I pozostaje tylko zaśpiewać za „Łagodnym Buntownikiem”, Edwardem Stachurą: „Ach, kiedy znowu ruszą dla mnie dni? Noce i dni!”. Zima, lato, jesień, wiosna! Do Hiszpanii droga prosta... Pozdrawiam, Edyta


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz