Cookies

15 cze 2016

Różowe ptasie mleczko z malinami


Różowe ptasie mleczko z malinami. Edyta Guhl.
Lekki, delikatny deser, łatwy do przyrządzenia i co najważniejszy- zdrowy, ponieważ nie zawiera żadnych chemicznych substancji barwiących. Pewnie zastanawiacie się, skąd więc ten intensywny różowy kolor? Moim ulubionym warzywem jest...burak ćwikłowy i przemycam go do wszystkich posiłków. O walorach buraka ćwikłowego można długo pisać. Jest w nim wiele potasu, magnezu, żelaza, kwasu foliowego, witaminy A. Obniża ciśnienie krwi, ma właściwości bakteriobójcze i przeciwnowotworowe, jest lekkostrawny i niskokaloryczny, dlatego powinien gościć na naszych stołach jak najczęściej. Pisałam wam juz o przepysznym, genialnym, wprost idealnym smarowidle do chleba z buraka, serka i soku cytrynowego. A ostatnio wykorzystuję buraka do...deserów. Przepyszne jest bardzo modne ostatnio czekoladowe ciasto z burakiem, a dzisiaj podam Wam przepis na pyszne ptasie mleczko na letnie przyjęcia. Przygotowałam je w foremce- keksówce wyłożonej folią spożywczą, ale nie jestem z efektu wizualnego specjalnie zadowolona. Rodzina nazwała ten różowy deser salcesonem i jeśli chcecie tego uniknąć, proponuję inne foremki, może małe muffinki, albo zwykłą okragłą tortownicę. Chociaż taki różowy salceson też ma swćj urok :-)
Serdecznie zapraszam.



Różowe ptasie mleczko z malinami:


Składniki:

6 płatków żelatyny
250 ml słodkiej śmietany
duży jogurt naturalny( 500 ml)
50 g cukru
50 ml soku z surowego buraka
1 cukier wanilinowy
50 g malin mrożonych( mogą też być świeże)

Przygotowanie:

1. Najlepiej najpierw przygotować sok z buraka. Buraka średniej wielkości, umyć, obrać i wrzucić do sokowirówki. W przepisie podaję 50 ml soku, naturalnie możecie dodać go wiecej, aż uzyskacie kolor, który najbardziej się Wam podoba.
2. Następnie przygotowujemy foremkę. Użyłam zwykłej keksówki do ciasta i wyłożyłam ją folią spożywczą.
3. Platki żelatyny namoczyć, gdy napęcznieją wycisnąć z nadmiaru wody. W garnuszku podgrzać sok z buraka, wrzucić żelatynę i rozpuścić w soku mieszając. Uwaga: żelatyny już nie gotujemy. Dodajemy mniej więcej łyżkę jogurtu naturalnego, mieszamy i nastepnie dodajemy resztę jogurtu. Śmietanę ubijamy, pod koniec ubijania dodajemy cukier i cukier wanilinowy, mieszamy i dodajemy do jogurtu. Jeśli kolor nie jest dość intensywny można dodać jeszcze trochę soku z buraka.
4. Połowę masy nakładamy do formy wyłożonej folią, kładziemy maliny i przykrywamy resztą masy. Wstawiamy do lodówki na przynajmniej 4 godziny. Gdy zastygnie, wyjmujemy z formy i ostrożnie ściagamy folię. Można udekorować kleksami bitej śmietany, malinami.
Smacznego :-)



Deser z dodatkiem...soku z buraka.

Owocowe desery na zimno.

Przepisy na desery z żelatyną.
Przygotowujemy sok z buraka.


MerkenMerken
MerkenMerken
MerkenMerken

12 cze 2016

Francuska tarta z jabłkami

Francuska tarta z jabłkami. Edyta Guhl.
 Popołudniowa kawa podawana jest w tradycyjnych rodzinach w Eifel punktualnie o godzinie 16-stej i towarzyszą jej kanapki, dżem truskawkowy, ser i rzadziej wędliny. Kanapki jedzone są nożem i widelcem. W niedzielę dostaniemy kawałek domowego ciasta, czy nawet lody. Dzisiaj proponuję Wam pyszną francuską tartę z migdałowym nadzieniem i jabłkami. Zanim zdążyłam sfotografować, prawie zniknęła... 

Francuska tarta z jabłkami:


Składniki:

175 g mąki
50 g cukru
1 cukier wanilinowy
szczypta soli

120 g masła

1 żółtko
3 łyżki zimnej wody

Masa migdałowa:

120 g miękkiego masła
100g cukru+ 1 łyzka do podsypania
1 jajko
1 żółtko
1 łyżeczka Calvadosa
2 łyżki mąki
100 g mielonych migdałów

nadzienie jabłkowe:
3 kwaśne jabłka
5 łyżek konfitury z pigwy

Wykonanie:

1. 120 g masła ucieramy z żółtkiem i cukrem na pianę. Mąkę wymieszać z solą i razem z wodą dodać do masła. Zagnieść na gładkie ciasto, zawinać w folię i wstawić na 30 minut do lodówki.
2. Masa migdałowa: 120 g miękkiego masla i 100 g cukru ucieramy na puch. Jajko roztrzepać z żółtkiem i stopniowo dodawać do masła, ciągle ucierając. Dodać łyżeczkę Calvadosa. Mąkę wymieszać z migdałami i dodać do kremu. Utrzeć.
3. Stolnicę posypać mąką i rozwałkować zimne ciasto dość cienko. Foremkę posmarować masłem i wyłożyć ciastem. Wyrównać. Ponakłuwać widelcem i wstawić do lodówki, żeby ciasto stwardniało.
4. Piekarnik nagrzać do temperatury 200 stopni.
Masę migdałową rozłożyć na schłodzonym ciescie. Jabłka obrać ze skórki i pokroić na plastry. Wyłożyć na masę migdałową. Ciasto piec 15 do 20 minut w temperaturze 200 stopni, następnie posypać 1 łyżką cukru i zmniejszyć temperaturę do 180 stopni. Piec dalsze 15-20 minut.
Konfiturę z pigwy podgrzać, aż będzie płynna. Tartę wyjąć z pieca i posmarować płynną konfiturą. Wystudzić. Można posypać cukrem pudrem. Smacznego :-)

Tarta z migdałowym nadzieniem i jabłkami.  Edyta Guhl.

Do popołudniowej kawy.

Znika w oczach :-)
Zeszloroczne jabluszka w sadzie.

Najlepsze na tarte :-)


5 cze 2016

Jabłecznik z budyniem

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

Szarlotkę lub jabłecznik piekę najczęściej jesienią, wtedy jabłka są dojrzałe i przepięknie pachną. Najsmaczniejsze są ciasta z Antonówką, ale inne stare odmiany też dobrze smakują, najgorzej wychodzą ciasta z woskowanymi jabłkami z Nowej Zelandii lub Południowej Afryki. Podobno jabłko do ciasta powinno byc twarde i kwaskowe. I takie sa moje jabłuszka zimowe w dzisiejszym cieście. Do tego delikatna warstwa budyniu, pycha. Dzisiejszy przepis zaliczyłabym do klasyków. Zawsze się udaje i wszystkim smakuje, jest proste do zrobienia, bez żadnych dziwactw, czy egzotycznych składników. Gdy piekłam je pierwszym razem, zastanawiałam się, czy wyjdzie bez wczesniejszego schłodzenia ciasta. Także wylanie gorącego budyniu na surowe ciasto wydawało mi się dość ryzykowne. Zupełnie niepotrzebnie. Ciasto zawsze się udaje i szybko znika. Smacznego :-)
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

Jabłecznik z budyniem:


Składniki:

600 g mąki
2, 5 łyżeczki do pieczenia
szklanka cukru
200 g masła lub margaryny
5 żółtek
3 łyżki kwaśnej śmietany
3 budynie śmietankowe z cukrem
1 litr mleka
1 kg jabłek
cynamon
1 cukier wanilinowy
tłuszcz i bułka tarta do formy
2 łyżki cukru pudru do posypania

Wykonanie:

1. Piekarnik nagrzać do temperatury 175 stopni. Foremkę o wymiarach 25 na 33 cm wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą.
2. Mąke, proszek do pieczenia, cukier, maslo, żółtka i kwasną śmietanę zagnieść na kruche ciasto i podzielić na dwie części. Jedną cześć rozwałkować i położyć na foremkę do ciasta.
3. Jabłka obrać i pokroić na plastry. Położyć dość ciasno na ciasto. Posypać cukrem wanilinowym i cynamonem.
4. Trzy budynie ugotować w litrze mleka. Budyń delikatnie wylać na jabłka. Drugi kawałek ciasta rozwałkować i przykryć budyń.
5. Piec około godziny w temperaturze 175 stopni. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem. Można udekorować kolorowymi cukierkami lub żelkami.
http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.com




1 cze 2016

Warstwowy Tort Księcia Regenta

Tort Księcia Regenta- Edyta Guhl
Dzisiejszy tort jest bardzo poważny i dorosły, pewnie lepiej nadawałby się na Dzień Ojca niż na Dzień Dziecka, ale dla łasucha każda okazja jest dobra żeby zjeść coś słodkiego. Z okazji Dnia Dziecka zapraszam więc na Prinzregenten- Torte, czyli Tort Księcia Regenta lub jeśli wolicie Tort Księcia- Panującego. Tort ten pieczony jest w naszej rodzinie na od wielkiego dzwonu i cieszy się dużą popularnością, szczególnie wśród panów. Tradycyjny tort Księcia Regenta składa się z biszkoptowych warstw przełożonych czekoladowym kremem i polanych ciemną czekoladą i smakuje jak...stare, dobre czasy.
TortKsiecia Regenta to wypiek bardzo popularny na Bawarii, jest tak słynny w Monachium, jak tort Sachera w Wiedniu. Skąd pochodzi nazwa i o jakim księciu regencie mówimy? Tutaj trzeba już sięgnąć do historii i cofnąć się w czasie do roku 1886, kiedy to na Bawarii panował od ćwierć wieku książę regent Luitpold Karol Józef Wilhelm Wittelsbach, następca krola Ludwika II. Wyróżniały go takie cechy jak skromność, solidność, duża popularność wśród narodu. Luitpold byl ulubionym monarchą na Bawarii. Okres jego rządów nazwano złotym wiekiem. Jak podają różne źródła, to z okazji urodzin Luitpolda, dworski cukiernik połączył osiem biszkoptowych placków za pomocą przepysznego czekoladowego kremu w jeden prawdziwie królewski wypiek cukierniczy. Osiem placków symbolizowało osiem okręgów tworzących Księstwo Bawarskie wraz z przynależącym wówczas Palatynatem. Dzisiaj tort pieczony jest z odpowiednio siedmiu placków i polany ciemną czekoladą. Często pod warstwą czekolady kryje się jeszcze warstwa konfitury morelowej. W moim dzisiejszym przepisie jej nie ma, zredukowałam również ilość ciemnej czekolady, ponieważ jej nie lubię, zadecydujcie sami, jak smakuje Wam najlepiej.
Najbardziej smakuje mi mały kawałeczek tortu i filiżanka espresso :-)


Warstwowy Tort Ksiecia Regenta:


Składniki:


Ciasto:

250 g miękkiego masła lub margaryny
250 g cukru
4 jaja
200 g mąki
50 g mąki ziemniaczanej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 cukier wanilinowy
szczypta soli

Krem:

1 paczka budyniu czekoladowego( z cukrem)
100 g cukru
500 ml mleka
250 g miękkiego masła
Polewa:
200 g gorzkiej czekolady
1 łyżka oleju

Przygotowanie:

Ciasto:

1. Formę do pieczenia o średnicy 26 cm natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni. Najlepiej jest wcześniej wyciąć z papieru 7 krążków do wyłożenia foremki.
2. Masło utrzeć na puch, stopniowo dodawać cukier, cukier wanilinowy oraz sól, ciagle ucierając.
Dodawać po jednym jajku i każde jajko ubijać około 1/2 minuty na jak najwyższych obrotach.
3. Mąkę, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia przesiać i w dwóch porcjach dodać do jajek ubijając na średnich obrotach.
4. Z ciasta upiec 7 placków. W tym celu rozsmarowujemy około 3 łyżek stołowych ciasta na foremce. Warstwa ciasta przy brzegu nie może być zbyt cienka, ponieważ po upieczeniu ciasto będzie zbyt ciemne. Każdy placek pieczemy w środkowej piekarniku na jasno brązowo około 8 minut( na samej foremce, bez pierścienia). Placek po upieczeniu zdejmujemy z foremki i razem z papierem do pieczenia zostawiamy do wystygnięcia na metalowej kratce. Potem zdejmujemy papier.

Krem:

1. Budyń przygotowujemy według przepisu na opakowaniu, dodajemy 100 g cukru. Po ugotowaniu, przykrywamy folią spożywczą, żeby nie utworzył się kożuch. Ostudzamy do temperatury pokojowej, bo tak najlepiej połączy się z masłem i nie zwarzy. Masło ubijamy na puch i dodajemy po łyżce budyniu. Ubijamy na gładki krem.

2. Placki przekładamy kremem. Ostatni na wierzchu już nie smarujemy. Tort stawiamy na godzinę do lodówki.

Polewa:

Czekoladę łamiemy na kawałki, dodajemy olej i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Polewamy po torcie i zostawiamy do ostygnięcia.
Smacznego :-)
Domowy Tort Księcia Regenta. Edyta Guhl.

Placki przekładamy czekoladowym kremem.

Siedem warstw oznacza 7 okręgów na Bawarii.

Dorosły tort na Dzień Dziecka.

Siedem placków przelozonych czekoladowym kremem.




8 maj 2016

Wegańska tarta z mango i kokosowym mlekiem


Wegańska tarta z mango. Edyta Guhl.
W tak radosnym dniu...jakim jest Dzień Matki zapraszam na wegańskie ciasto z mango i mlekiem kokosowym. Przepis na to pyszne, wegańskie ciasto znalazła moja siostra i po jej zachwytach musiałam je wypróbować. Zrobione z suszonych daktyli jest bardzo słodkie, równoważy to jednak połączenie z delikatnym nadzieniem z mleka kokosowego. Ciasta nie trzeba piec, jest bez mąki i cukru, smakuje zupelnie inaczej niż tradycyjne ciasta, jest takie...owocowe, jak to mówi znajome dziecko. Wszystkim zwolennikom zdrowego odżywiania gorąco polecam.


Wegańska tarta z mango i kokosowym mlekiem:


Składniki:

300 g suszonych daktyli
filiżanka orzechów, migdałów, sezamu( wymieszanych według upodobania)
dodałam jeszcze garść orzechów ziemnych
1 dojrzałe mango
puszka mleka kokosowego
6 płatków żelatyny *( lub agar agar)
szczypta cynamonu

Przygotowanie:

1. Suszone daktyle namoczyć na godzinę w wodzie, albo jeśli się spieszycie zalać wrzatkiem na 10 minut i odstawić. Namoczone daktyle zmiksować , dodać filiżankę orzechów, wszystko wymieszać i wylepić foremkę na tartę( ja użyłam zwykłej foremki na ciasto o średnicy 20 cm, wyłożyłam ją papierem do pieczenia). Ciasto wstawiamy do lodówki.
2. Przygotowujemy nadzienie. Płatki żelatyny namaczamy do napęcznienia, nastepnie dobrze odciskamy. Przy wyborze mango, zwracajcie uwagę na to, żeby owoc był dobrze dojrzaly, łatwiej jest go wtedy zmiksować i jest smaczniejszy. Mango obieramy ze skórki, kroimy na kawałki, dolewamy kokosowe mleko i wszystko razem miksujemy, nastepnie zagotowujemy i chwilę gotujemy aż masa
zgęstnieje. Dodajemy żelatynę i mieszamy. Już nie gotujemy.
3. Masę z mango wylewamy na ciasto w foremce i wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Gotowe ciasto dekorujemy według uznania :-)
Smacznego!

Wegańska tarta z mango i kokosowym mlekiem.

Ciasto bez białego cukru. Edyta Guhl.

Przepisy na ciasta bez pieczenia.
Tartę dekorujemy według uznania...

wybrałam fiolki :-) 

Ciasto inne niż wszystkie.
Mango musi być dojrzałe.

Źrodło przepisu: vegenerat-biegowy.blogspot.de

Edyta

















1 maj 2016

Warzywna Charlotte z burakiem i zielonym szparagiem

Warzywna Charlotta. Edyta Guhl.
Dzień Matki przypada w Niemczech na drugą niedzielę maja, jest to dużo wcześniej niż w Polsce i pamiętajmy, że jest to data ruchoma. W tym roku święto przypada na 8 maja. Z okazji Dnia Matki przygotowałam dla Was warzywną przekąskę z zielonymi szparagami. Jeśli się Wam spodoba, jeszcze zdążycie ją przygotować na Dzień Matki lub na inną rodzinną okazję, których w maju jest bardzo dużo. Do przygotowania warzywnego musu zainspirowałam się niemieckim przepisem o pięknej nazwie,, Charlotte z zielonym szparagiem“ z kobiecego pisma Lisa Nr 17/ 20. 4. 2016. Klasyczna Charlotte jest zimna i słodka. Jeden z najbardziej znanych przepisów na Charlotte pochodzi od francuskiej kucharki Marie-Antoine Carême i jest to deser z biszkoptowych paluszków, kremu i śmietany. Dzisiaj proponuje Wam Charlotte warzywną. Przepis z gazety podany jest na 4 porcje i użyto foremek o średnicy 10 cm. Ja oczywiście takich foremek nie miałam i użyłam dużo większych. Masy wystarczyło mi na 2,5 foremki, dlatego użyłam... czerwonego buraka. Wyłożyłam spód foremek zieloną masą, a na wierzch położyłam masę z dodatkiem buraka. Dwie foremki są zielone, szparagowe, a dwie mają zielony spód, plastry buraków i buraczany mus. Musicie przyznać, że wyszły przepięknie. Serdecznie zapraszam!

Charlotte z zielonym szparagiem:


Składniki:

na 4 foremki o średnicy 10 cm

400 g zielonych szparagów
250 g śmietany( słodka, 30%)
6 płatków żelatyny( w oryginalnym przepisie są 3)
sól, cukier, pieprz
tłuszcz do foremek

Charlotte z burakiem:

Składniki:

2 średniej wielkości buraki
250 g śmietany( słodka 30%)
6 płatków żelatyny
sól, pieprz, cukier
tłuszcz do foremek

zioła do dekoracji

Przygotowanie:

1. Zielone szparagi myjemy, ewentualnie obieramy. Końcówki obcinamy na wysokość foremki. Gotujemy w solonej wodzie ze szczyptą cukru około 5-7 minut. Nie gotujmy zbyt długo, żeby nie były zbyt miękkie. Hartujemy pod zimną wodą i delikatnie osuszamy.
2. Listki żelatyny namaczamy. Końcówki szparagów przecinamy na pół i odkładamy 8 połówek na każdą foremkę( czyli 16 szparagów na 4 porcje) do dekoracji. Resztę szparagów kroimy w kostkę i miksujemy ze 150 g śmietany. Masę przecieramy przez drobne sitko, lekko podgrzewamy i doprawiamy do smaku. Można dodać trochę czosnku w proszku, jeśli lubicie. Pozostałą śmietanę( 100 g ) ubić na pianę. Płatki żelatyny dobrze odcisnąć i dodać do podgrzanego( nigdy gorącego!) püree. Mieszamy do rozpuszczenia żelatyny. Już nie gotujemy. Pojemnik wstawić do miski z bardzo zimną wodą( w tym celu miskę z wodą wstawiamy na chwilkę do zamrażalnika) i mieszając ostudzić masę. Jak tylko zauważymy, że masa się ścina dodajemy ubitą śmietanę. Foremki o średnicy 10 cm natłuścić , wyłożyć końcówkami szparagów, 8 połówek na foremkę i napełnić masą szparagowo- śmietanową. Wstawić na przynajmniej 2 godziny do zimnego.

Charlotte z burakiem przygotowujemy podobnie. Buraki gotujemy na miękko, jednego odkładamy na później, drugiego miksujemy ze 150 g śmietany. Jeśli chcemy uzyskać bardziej intensywny kolor można zmniejszyć ilość śmietany, a dodać trochę soku z buraka. Doprawiamy do smaku i lekko podgrzewamy. Listki żelatyny namaczamy, a potem dobrze odciskamy i dodajemy do podgrzanej masy i mieszamy. Wstawiamy do miski z zimną wodą i mieszając ostudzamy masę. Pozostałą śmietanę ubijamy na pianę. Gdy masa zaczyna się ścinać dodajemy ubitą śmietanę. Foremki o średnicy 10 cm natłuścić , wyłożyć końcówkami szparagów, 8 połówek na foremkę. Ugotowanego buraka pokroić w plastry. Foremki wypełniamy do połowy musem ( ja użyłam musu ze szparagów), kładziemy kilka plastrów ugotowanego buraka i napełniamy buraczanym musem.
Wstawiamy na przynajmniej 2 godziny do zimnego. Dekorujemy ziołami.

Moja rada:

Jeśli mamy dużo szparagów, możemy całą foremkę udekorować zielonymi szpicami szparagów. Wygląda to bardzo dekoracyjnie.
Przepisy na Dzień Matki. Edyta Guhl.
Charlotte z zielonym szparagiem. Edyta Guhl.

Przepyszny mus z zielonych szparagów.


Delikatna Charlotte z burakiem.

http://dolcevitainmykitchen.blogspot.de
Zamiast kwiatka.

Zimna przekąska. Edyta Guhl.

Dwukolorowe babeczki warzywne.

Delikatny mus z buraków.
Kwiatek dla Mamy :-)





29 kwi 2016

grzybki- muchomorki-hit-lat-80-tych


Grzybki- muchomorki. Edyta Guhl.
Pewnego starszego mężczyznę zapytano, dlaczego zawsze wybiera sobie młode dziewczyny na przyjaciółki. Odpowiedział:
,, Bo są tak cudownie...nieskomplikowane. „
Mój dzisiejszy przepis jest równie nieskomplikowany. Świeże pomidorki, seler ze słoika, trochę fety, szczypiorek. Nie powstrzymałam się i kupiłam pomidory, piękne pachnące jak te prawdziwe z ogródka. Jeszcze kilka kleksów z majonezu i mamy grzybki muchomorki, prawdziwy hit przyjęć z lat osiemdziesiątych. Zapraszam :-)

Grzybki- muchomorki. Hit z lat 80-tych:


Składniki:


6 pomidorków
3 łyżki selera ze słoika( nitki)
2 plastry sera owczego( feta)
3 plastry cukinii
2 plastry ogórka
około 1 łyżki majonezu
1 szczypiorek
sól, pieprz

Wykonanie:

1. Pomidory umyć, przekroić na pół i wydrążyć. Selera wyjąć ze słoika na sitko, żeby odsączyć go z zalewy, ale nie za długo. Nie robię żadnego dressingu, ponieważ seler jest dość wilgotny i doskonale komponuje się smakowo z fetą. Oczywiście, możecie dodać łyżkę majonezu, jeśli lubicie.
2. Cukinie, ogórka i fetę kroimy w drobną kostkę, szczypiorek w krążki. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
3. Nadzienie nakładamy do wydrążonych pomidorów, nakładamy czapeczkę z pomidora i robimy kropki z majonezu. Można użyć majonezu z tubki.
Smacznego :-)
Grzybki- muchomorki. Hit z lat 80-tych.

Faszerowane pomidory. Edyta Guhl.

Przepisy na imprezy.

Wegetariańskie przepisy.
Najlepsze pomidorki-z ogródka.